Podziel się, , Google Plus, Pinterest,

Drukuj

Opublikowano w:

Drobne błędy, które mogą obniżyć sprzedaż, czyli o oświetleniu sklepu

Przechodząc obok sklepu bardzo często podejmujemy spontaniczną decyzję o zapoznaniu się z jego ofertą. Nie skłania nas do tego logo – no chyba, że jest znane i popularne w danym czasie – ale witryna i elementy, które zostały na niej umieszczone. Komponowanie tego elementu sklepu należy zatem do jednych z najbardziej istotnych, dlatego warto połączyć nie tylko atrakcyjne towary, które aktualnie mamy na sprzedaż, ale też odpowiednie ich podkreślenie.

Efekt, który pozwoli nam na zaaranżowanie i akcentowanie tego, co w naszym sklepie najlepsze lub co aktualnie objęte jest ofertą specjalną, to oczywiście odpowiednie wykorzystanie oświetlenia. Ustawienie, odpowiednie produkty i światło, które wydobędzie ich walory i skłoni do refleksji nad zakupem – niby tak niewiele, a jednak więcej niż często można zaobserwować, że nie każdy radzi sobie z aranżacją własnej witryny sklepowej. Jakie błędy można tu wymienić? Kolejne akapity na pewno uchylą rąbka tej sprzedażowej tajemnicy.

Zbyt minimalistycznie

Oświetlenie witryny nie musi wcale być nie wiadomo jak mocne aby przyciągnąć wzrok klienta, ale warto też pamiętać, że zbyt mało światła również nie będzie działać na naszą korzyść. Klient, który przechodzi obok kątem oka dostrzega coś co go interesuje, a potem otrzymuje podświadoma informację – niedoświetlona witryna, przytłumione światło, czyli znaczy, że zamknięte. Sklep może jarzyć się niczym wielki bilbord, ale niedoświetlona witryna ma wielkie szanse zburzyć dobre pierwsze wrażenie. Uniknąć tego oraz zapobiec oślepianiu klienta można przy pomocy… opraw akcentujących. Jeśli zależy nam na dobrym dopasowaniu do zmian ekspozycji można np. wykorzystać projektory na szyno-przewodzie (tzw. track light). Witryna to jeden z elementów wizerunku marki, więc warto o nią należycie zadbać.

Zrobię sam, będzie taniej!

Taniej prawie nigdy nie znaczy dobrze i można odnieść to zarówno do asortymentu, jak i do prac konserwacyjnych nad oświetleniem sklepu. Pierwotny projekt zakładał wykorzystanie konkretnego modelu żarówek o konkretnych właściwościach, ale pech chciał, że po jakimś czasie jedna lub dwie z nich przestały działać, więc trzeba by było wymienić je, by ekspozycja nie utraciła swoich walorów. Po co jednak wzywać specjalistów, kiedy można to zrobić samodzielnie, prawda? No właśnie po to, by to co zastąpi niedziałające źródło światła miało dokładnie taka samą specyfikację jak zepsuty element. Nie ma nic bardziej nieprofesjonalnego, niż różne żarówki w obrębie jednego sklepu. Sugerują one, że marce nie zależy na jakości – inna barwa, moc, temperatura, rozproszenie światła, kąt świecenia nie wróżą nic dobrego klientowi, gdyż podświadomie podpowiadają, bylejakość asortymentu wokoło.

Zła temperatura barw oświetlenia

Kto by pomyślał, że barwa światła może mieć coś wspólnego z rodzaje asortymentu, jaki oferuje sklep. W rzeczywistości jest to niezmiernie mało popularny fakt, dlatego idąc do sklepu można spotkać się bardzo często z takimi błędami, jak światło zimne zamiast ciepłego, pomijając już kwestie odpowiedniego odcienia. Przykładami właściwego projektu oświetlenia, podkreślającymi walory konkretnej grupy produktów, mogą tu być:
– ciepły, lekko różowy odcień (mięso, wędliny),
– ciepłe, żółte światło (sery),
– czysta biel (nabiał),
– zimne, lekko niebieskie światło (owoce morza i ryby),
– wysoki wskaźnik Ra światła dziennego (kosmetyki i ubrania).
Odpowiedni wybór barwy to też gwarancja wywołania lepszego samopoczucia u klienta, który widząc dany produkt, będzie utożsamiał swój wybór z dobrą decyzją.

Portal LenaLighting.pl wsparł nas merytorycznie.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *