Podziel się, , Google Plus, Pinterest,

Drukuj

Opublikowano w:

4 proste pomysły na wykorzystanie storytellingu w swoim biznesie

Termin „opowiadanie historii” może się kojarzyć przede wszystkim z bajkami dla dzieci czy relacjonowaniem znajomym wydarzeń ze swojego życia. Tak naprawdę historie mają jednak dużą moc i nie bez powodu wykorzystuje się je także w innych dziedzinach, w tym w obszarze biznesowym. Storytelling w marketingu może przybierać różne formy, a propozycji jest tak wiele, że łatwo się w nich pogubić. Na początek warto więc przyjrzeć się 4 typom storytellingu, które można łatwo wykorzystać w swojej firmie.

Gdzie w świecie marketingu jest miejsce dla historii?

Marketing to świat sprzedaży. Można się więc zastanawiać, jak do tego wszystkiego ma się storytelling. Tymczasem powiązania między tymi dwoma światami są całkiem duże. Decyzje zakupowe podejmowane są pod wpływem emocji. Dopiero później odzywa się część mózgu odpowiedzialna za racjonalne myślenie. Można się zapierać, że jest inaczej, ale mózg funkcjonuje właśnie w ten sposób i pierwszy impuls wyzwalają emocje.

A takie emocje może wyzwolić właśnie niejedna historia. Obojętnie czy chodzi o nabranie motywacji, okazanie zrozumienia bohaterowi znajdującemu się w trudnej sytuacji czy poznanie historii jego przemiany – takie opowieści sprawdzą się nie tylko w książkach czy filmach. Mogą być świetnym bodźcem do zakupu, zapisu na newsletter, zapytania o ofertę czy przywiązania do marki.

Storytelling w marketingu na 4 sposoby

Nie każdy marketer musi być gawędziarzem czy mieć tzw. „lekkie pióro”. Czy to jednak znaczy, że powinien zapomnieć o storytellingu? Zdecydowanie nie! Warto wykorzystać potencjał historii. Zawsze można pomyśleć o zatrudnieniu agencji marketingowej czy copywritera, który na podstawie uzyskanych informacji stworzy taką historię, która będzie angażująca i przyjemna w odbiorze.

Alternatywą może być skorzystania z pewnych podstawowych metod, które pozwolą trafić wprost do serc potencjalnych klientów. Wśród nich na uwagę zasługują 4 rozwiązania:

1. Wykorzystanie SEO

Słowa kluczowe mają ogromną moc i to nie tylko, jeśli chodzi o pozycjonowanie. Wiedząc, czego szukają w internecie potencjalni klienci, można tworzyć lepsze i bardziej angażujące treści. Zamiast jednak ograniczać się tylko do nauki, jak dobierać słowa kluczowe, warto pójść o krok dalej.

Obecnie wykorzystywana przez Google sztuczna inteligencja ma za zadanie przewidzieć, na jakim etapie znajdują się konkretni użytkownicy korzystający z wyszukiwarki. To z kolei ściśle wiąże się z pojęciem lejka sprzedażowego i koniecznością dotarcia do potencjalnych klientów. W ten sposób można bowiem wyeliminować ewentualne obawy czy przeszkody na drodze do zakupu, niezależnie jak daleko od sfinalizowania transakcji znajduje się dana osoba.

Firmy mogą więc korzystać z aktualizacji Google i tworzyć treści dostosowane do każdego etapu takiej podróży. I tak przykładowo na pierwszym etapie potencjalny klient szuka pomysłów na zaaranżowanie sypialni. Wówczas Google wyświetla mu tematyczne artykuły. Przy kolejnym wyszukiwania taka osoba wraca już po konkretne sposoby na zrealizowanie swoich pomysłów i chce rozważyć dostępne opcje. Wreszcie – po zrobieniu rozeznania – wkracza na trzeci poziom, kiedy jest już gotowa na zakup. Firma może więc stworzyć historie dostosowane do każdego z tych etapów, biorąc pod uwagę podpowiedzi uzyskane od Google.

2. Walka z fałszywymi przekonaniami

W każdej branży krążą pewne stereotypy czy fałszywe przekonania. Storytelling w marketingu świetnie sprawdza się więc także, by te przekonania obalić. I to obojętnie, czy chodzi o stereotypy dotyczące całej branży, czy o błędne postrzeganie konkretnej firmy i oferowanych przez nią produktów. Każdy z tych dwóch przypadków może być bowiem przeszkodą na drodze do zakupu. Tworząc opowieść, która obali stereotypy, można natomiast ostatecznie doprowadzić potencjalnego klienta wprost do finalizacji transakcji.

Takim fałszywym obrazem może być chociażby przekonanie, że copywriter zajmuje się jedynie ładniejszym ubieraniem w słowa pewnych myśli. Wykorzystując storytelling, można jednak objaśnić, jakie naprawdę jest jego zadanie – że to nie tylko „klepanie w klawiaturę”, ale obmyślanie strategii, tworzenie person i stosowanie wiedzy z zakresu psychologii sprzedaży, a samo pisanie to jedynie ułamek całego dnia pracy.

3. Przekonanie klienta, że to coś właśnie dla NIEGO

Czasami trafiają się takie oferty, kiedy klient nie rozważa już za i przeciw, nie daje sobie czasu do namysłu, tylko od razu działa. Najczęściej dzieje się tak, gdy pomyśli, że to oferta dostosowana idealnie dla niego. A przecież kiedy coś w pełni odpowiada jego potrzebom, nie ma się nad czym zastanawiać. Nie zawsze jednak można wywołać takie wrażenie, tworząc opisy produktów. Niektórych rzeczywiście przekonają do zakupu. Nie zabraknie jednak też takich, którzy podejdą do zachwalania kolejnych świetnych właściwości znacznie bardziej sceptycznie.

Storytelling w marketingu znajdzie też zastosowanie właśnie w przypadku takich sytuacji. Zamiast przekonywać klienta, że koniecznie musi pomyśleć o zatrudnieniu agencji SEO, można mu opowiedzieć własną historię. To może być opowieść kogoś, kto kilka lat wcześniej znajdował się na tym samym miejscu, poświęcał wiele czasu na dobieranie słów kluczowych na własną rękę i podejmował kolejne nieudolne próby pozycjonowania. Wszystko bez większych efektów, za to kosztem czasu i nerwów, które lepiej byłoby spożytkować na rozwijanie swojego biznesu. Jeśli odpowiednio poprowadzi się taką historię, pokazując, że doskonale rozumie się klienta i jego obawy, a jednocześnie przedstawi zalety skorzystania z konkretnej usługi, może to przynieść o wiele lepszy efekt niż nawet najbardziej dopracowana oferta.

4. Storytelling w newsletterze

Newslettery już dawno przestały być tylko wiadomościami z wykazem najnowszych promocji czy oferty, z którą warto się zapoznać. Wiele osób rozumie, że e-mail marketing daje znacznie więcej możliwości. Jedną z nich jest budowanie więzi, a co za tym idzie – także zdobywanie lojalnych klientów.

Jak to działa? Wiele osób znanych w internecie i mających swój newsletter wcale nie pisze w nim o swoich produktach, a każda wiadomość nie jest wezwaniem do zakupu. Zamiast tego dostarczają garść przydatnych informacji i skupiają się na tym, by maile miały konkretną wartość.

Nie trzeba jednak ograniczać się do porad. Newsletter można wykorzystać także do storytellingu. To idealna okazja, by się przedstawić, opowiedzieć więcej o sobie, swojej firmie czy budować wizerunek marki. To też doskonała przestrzeń do tworzenia inspirujących historii, dzielenia się własnymi doświadczeniami i wpływania na dalsze decyzje zakupowe odbiorców niejako pośrednio, bez nachalnej promocji.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *