Podziel się, , Google Plus, Pinterest,

Drukuj

Opublikowano w:

Społeczeństwo XXI wieku jest stale zasypywane reklamami. Jak tworzyć treści, które wyróżnią się z tłumu i przykują uwagę?

Celem każdego przedsiębiorcy jest tworzenie takiego przekazu marketingowego, który wywoła realny wpływ. Idealnie byłoby, gdyby każda reklama emitowana w telewizji, social media czy umieszczana na billboardach przynosiła duże zyski. W prawdziwym świecie tworzenie skutecznych treści wymaga jednak więcej zachodu i nie każda inwestycja przynosi zyski. Konsumenci stają się coraz bardziej obojętni na wszechobecne reklamy, a tym samym coraz trudniej przekonać ich, by w ogóle zwrócili uwagę na ofertę, a co dopiero by dokonali zakupu. Jak więc tworzyć skuteczne reklamy? I czy w ogóle jest to możliwe?

Z dala od powszechnych schematów

O ile film z oryginalnym scenariuszem może zrobić duże wrażenie, to kiedy jego tropem podążą kolejne produkcje, nie wywołają już wrażenia, a może nawet przejdą niezauważone. Podobnie jest w marketingu – tutaj na każdym kroku konsument myśli sobie „gdzieś to już widziałem”. Czemu kolejny taki sam przekaz ma w nim wywołać jakiekolwiek emocje? Raz zastosowany schemat może przynieść efekt, ale powielenie go przez kolejne firmy raczej nie skończy się sukcesem. Oczywiście, efekt czystej ekspozycji też odgrywa pewną rolę w działaniach marketingowych, ale czym innym jest praca nad stopniową rozpoznawalnością marki, a już zupełnie inaczej sytuacja wygląda, gdy ta kolejna marka niczym nie wyróżnia się spośród ofert konkurencji.

„Czy sam bym to kupił?”

Warto zaznaczyć jedną rzecz – reklama ma podobać się klientowi, a nie firmie. To częsty problem zarówno przedsiębiorców decydujących się na zatrudnienie agencji marketingowej, copywritera czy innego specjalisty od sprzedaży – oceniają efekty ich pracy z własnej perspektywy. Tymczasem to, co podoba się przedsiębiorcy, niekoniecznie musi porwać potencjalnego klienta. I na odwrót – tekst czy reklama, która nie zwala firmy z nóg może przynieść świetne efekty sprzedażowe. Nie oznacza to jednak, że należy całkowicie zignorować własne odczucia i w pełni zaufać agencji marketingowej czy twórcy tekstu. Zanim więc firma zdecyduje się wypuścić w świat reklamę (i wydać przy tym niemałe pieniądze), powinna postawić się w sytuacji klienta i zastanowić, czy na taką reklamę w ogóle zwróciłaby uwagę, a jeśli tak – czy chętnie dokonałaby zakupu.

Zasada 3 sekund obowiązuje także w marketingu

W XXI wieku społeczeństwo jest stale zasypywane ogromem informacji. To sprawia, że stopniowo odeszliśmy od rozbudowanych wypowiedzi, w pewnym sensie znów przenosząc się w czasy pisma obrazkowego – tym razem jednak nie są to malunki na ścianie, a memy, infografiki czy estetyczne zdjęcia z krótkimi opisami. Jednocześnie treści tych jest tak wiele, że nie sposób zapoznać się ze wszystkimi. Człowiek XXI wieku dokonuje więc szybkiego filtrowania informacji –w ciągu 3 sekund podejmuje decyzję – oglądać dalej czy zapomnieć. Te pierwsze sekundy mają więc decydujące znaczenie także w marketingu. Skuteczne reklamy muszą już od pierwszej chwili fascynować, intrygować czy przykuwać wzrok.

Skuteczne reklamy w erze influencerów

Czas standardowych reklam, ulotek czy nawet wyskakujących okienek powoli odchodzi w zapomnienie. Teraz znacznie lepsze efekty odnoszą inne formy reklamy. Dobrym sposobem może być chociażby współpraca z influencerem, przy czym nie można mylić tego pojęcia z osobą rozpoznawalną. Influencerem będzie tylko taki twórca treści, który tworzy wokół siebie zaangażowaną społeczność. A ta społeczność traktuje go jako autorytet w pewnych kwestiach. Jeśli więc osoba, której zdanie odbiorcy cenią, aprobuje daną markę czy produkt, czemu i oni nie mieliby zachować się tak samo? Z tego powodu skuteczne reklamy w XXI wieku to także te tworzone we współpracy z influencerami.

Moc dobrej historii

Pewne marketingowe tendencje odchodzą w zapomnienie, ale jest jedna rzecz, która nigdy nie straci na ważności – emocje. A te można wyzwalać na różne sposoby, między innymi opowiadając niesamowite historie. Świetnie udowadnia to chociażby John Lewis. Kilkuminutowe świąteczne reklamy co roku wzruszają, przykuwają uwagę, skłaniają do przemyśleń i dyskusji. Z pozoru to tylko kolejny sposób na zareklamowanie produktu. W praktyce jednak dobra historia angażuje odbiorców, sprawia, że łatwo o niej nie zapomną, a co więcej, zaczną dzielić się nią z innymi. Reklamy, które tak poruszają, są nie tylko świetnym sposobem na budowanie świadomości marki, ale także na konsekwentne zwiększanie swoich zasięgów i zysków.

Zobacz też:

Pozycjonowanie lokalne to klucz do skucesu każdej firmy. Nawet tak małej jak Twoja.

Reklama firmy w internecie to nie tylko Google Ads. Jak jeszcze można promować swoje usługi?

Lojalni klienci, czyli jak skłonić kupujących do regularnego korzystania z oferty

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *