Podziel się, , Google Plus, Pinterest,

Drukuj

Opublikowano w:

Czy roboty zabiorą nam pracę?

Bitwa pomiędzy ludźmi i robotami już trwa

Coraz częściej zadawane jest pytanie – czy roboty całkowicie zastąpią człowieka w pracy? Coraz większa moc obliczeniowa komputerów sprawia, że są one wydajniejsze i szybsze, a w przeciwieństwie do człowieka nie odczuwają zmęczenia. Okazuje się jednak, że większa ilość automatyzowanych procesów nie musi iść w parze z mniejszą ilością „ludzkich” stanowisk.

Automatyzacja i cyfryzacja procesów biznesowych stawia ludzi w położeniu, w którym właściwie nie są się uniknąć styczności ze sztuczną inteligencją. Jest ona coraz powszechniejsza pod wieloma postaciami i znajduje zastosowanie w mniej lub bardziej skomplikowanych czynnościach. Pracownicy nie bez obaw patrzą na swoją przyszłość w przedsiębiorstwach przez pryzmat tego zjawiska, a Ci, którzy wyobrażali sobie wojnę z robotami rodem z filmów science fiction, mogą być nieco zawiedzeni.

Kreatywność i wyobraźnia

Roboty z dużą skutecznością zastępują ludzi w powtarzalnych czynnościach, jednak nie mogą się wciąż równać w myśleniu przyczynowo-skutkowym i w pracach kreatywnych, wymagających wkładu własnego. Sztuczna inteligencja (AI) rozwija się jednak w zawrotnym tempie, a dzięki technologii Big Data komputery wcielają się w rolę analityków, czasami lekarzy, strategów oraz meteorologów. Ostatecznie jednak AI jest w tym przypadku tylko pomocnikiem w wymianie i gromadzeniu informacji, a jej ostatecznym odbiorcą jest człowiek i to od niego zależy, w jaki sposób zostanie wykorzystana.
Według raportu Technology At Work 2.0 stworzonego przez Citi GPS, istnieją zawody oraz branże, w których ilość potrzebnych stanowisk wciąż będzie rosła. Wraz z nimi zwiększać się będzie liczba ludzi potrzebnych do nadzoru nad procesami wykonywanymi przez roboty i AI.

robotyzacja
Wykres będący fragmentem raportu Technology At Work 2.0

Robotyzacja pod okiem ekspertów

Jak podał serwis BBC, w jednej z chińskich fabryk Foxconn, firmie będącej w światowej czołówce producentów elektroniki użytkowej, zastąpiono robotami 60 tysięcy żywych pracowników. Wbrew pozorom jednak nie jest to duża liczba, bowiem w fabrykach koncernu wciąż pracuje ponad milion osób.

Maszyny wyręczyły ludzi w powtarzalnych i najbardziej mechanicznych czynnościach, zatrudniono jednak szereg specjalistów czuwających pracą robotów. Przedstawiciele firmy Foxconn zapewnili tez, że zamierzają rozpocząć serię szkoleń, dzięki którym ludzie mają skupić się na rozwoju oraz prowadzeniu badań i kontroli. Ich praca polegać będzie teraz na opiece nad maszynami.
Jak dowodzi również jedna z niemieckich firm, specjalizująca się w branży motoryzacyjnej, większa ilość maszyn nie zmniejszyła ilości stałej kadry pracowników, a wręcz przeciwnie.

robotyzacja

W tym roboty nas nie zastąpią

Wciąż istnieje wiele nisz rynkowych, w których ludzie okazują się niezastąpieni. Zmiany giełdowe bywają nieprzewidywalne, dlatego nawet najbardziej skomplikowane algorytmy nie zastąpią maklerów, na których popyt wciąż rośnie. Szacuje się, że w przeciągu ostatniej połowy roku wiele banków wyraźnie zwiększyło zatrudnianą ilość doświadczonych maklerów.
Zdolność do reagowania na drugą osobę, odczytywanie jej gestów i sygnałów dźwiękowych, to efekt wielu milionów lat ewolucji człowieka. Dlatego wszelkie zawody, gdzie wymagana jest interakcja międzyludzka, są na chwile obecną niezagrożone. Duże firmy typu Call Center (jak na przykład działająca na terenie Polski firma Focus Contact Center), wspomagają się jedynie prostymi systemami do obsługi klienta. Większość profesjonalnych zadań wykonywanych jest przez pracowników. Żaden robot nigdy nie zastąpi również w pełni troskliwej opiekunki, nauczyciela i psychologa.
Zwinne i sprytne maszyny to wciąż bardzo drogie urządzenia, dlatego ludzie mają nad nimi przewagę również w pracach budowlanych. Pomimo fizycznego charakteru pracy, w branży budowlanej wymagana jest zdolność do logicznego myślenia, zwinność i szybkość reakcji.

Pół człowiek, Pół maszyna

Najbardziej zagrożeni są ludzie o niskim stopniu wykształcenia. To właśnie oni najczęściej wykonują powtarzalne prace fizyczne, do których coraz chętniej wykorzystuje się roboty. Jednak duże koncerny, takie jak Panasonic i Hyundai wdrożyły rozwiązanie, które godzi ze sobą ludzi i roboty. Pracownicy tych koncernów ubierani są w egzoszkielety, które znacznie poprawiają ich wydajność fizyczną. Tym samym nie zrezygnowali z ludzkiej potęgi logicznego myślenia oraz robotycznej siły i wytrzymałości.

robotyzacja
Pracownik firmy Hyundai ubrany w egzoszkielet

Aby zapewnić sobie przyszłość, należy zadbać o własny rozwój. Kluczem do sukcesu ludzi nad robotami jest ich zdolność do interakcji oraz odbierania sygnałów otoczenia.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *