Podziel się, , Google Plus, Pinterest,

Drukuj

Opublikowano w:

Dron zamiast kuriera, czyli biznes z lotu ptaka

Technologiczny krok w przyszłość

Miniaturowe statki bezzałogowe jeszcze kilka lat temu były dostępne jedynie dla nielicznych. Dziś może je kupić każdy przeciętny Polak, a widok drona nad głową nikogo już nie dziwi. W polskim biznesie wciąż są nowością, choć coraz więcej form dostrzega ich ogromny potencjał, a liczba branż, które chcą z nich korzystać systematycznie rośnie.

W czym może nam pomóc dron?

Obecnie obserwuje się dynamiczny rozwój technologii miniaturowych statków. Zjawisko porównuje się do tego, co obserwowano 20 lat temu z telefonią komórkową. Drony są coraz doskonalsze, powszechniejsze i mają coraz więcej opcji oraz zastosowań.
Niezwykle popularne stały się w branży reklamowej. Dzięki kamerze zamontowanej na statku, stworzyć można wysokiej jakości zdjęcia i filmy z lotu ptaka. Nawet w Polsce funkcjonuje już kilka firm oferujących nagranie i montaż materiałów reklamowych z użyciem dronów. Korzystają z nich nie tylko duże spółki, ale także prywatni klienci, chociażby podczas sesji ślubnych.


Na tym wideo zobaczycie jak pracuje profesjonalna firma zajmująca się filmowaniem z dronów.

Wysokiej jakości materiały fotograficzne uzyskane z dronów zyskały zastosowanie także w branży kartograficznej i geodezyjnej. Mobilny statek mniejszym nakładem pracy i czasu jest w stanie dokładnie zbadać teren i zebrać potrzebne informacje, dzięki którym można stworzyć dokładny model ortofotomapy.

Drony znajdują zastosowanie również w rolnictwie i leśnictwie. Roboty w krótkim czasie są w stanie stworzyć bardzo dokładną mapę terenu, ułatwiająca planowanie i programowanie maszyn wykorzystujących system GPS. W Wielkiej Brytanii z nadleśnictwem współpracuje firma BioCarbon, wykorzystująca drony do sadzenia drzew.

Mechaniczni listonosze

Amazon Prime Air to projekt firmy Amazon, planujący wykorzystanie dronów w usługach kurierskich. Pomysł brzmiący dla niektórych jak science fiction, może się okazać niezwykłą innowacją, która usprawni prędkość dostarczania paczki oraz jej bezpieczeństwo. Zadaniem firmy jest możliwość dostarczenia paczki zakupionej przez internet do odbiorcy nawet w przeciągu 30 minut. Pionowo startujący oraz lądujący statek potrafiłyby przewieść paczkę nie cięższą niż 2,3 kg, lecąc na wysokości 400 stóp (około 120 metrów), a specjalnie zaprogramowany system omijałby przeszkody znajdujące się na jego drodze. Pomysł w praktyce przedstawiono na krótkim filmie promocyjnym.

Regulacje prawne

Gdy były ustalane pierwsze regulacje prawne, technologia bezzałogowych statków jeszcze raczkowała, a dostęp do nich mieli tylko nieliczni. Dziś niejasne zasady budzą coraz więcej wątpliwości, a szczególną uwagę zaczyna się zwracać na zasady bezpieczeństwa i prywatności. Są to bardzo słuszne obawy, bo miniaturowe statki powietrzne mogą być bardzo niebezpieczne. W ostatnich latach doszło w Polsce do kilku głośnych incydentów, gdy dron znalazł się zbyt blisko samolotów lub stref zamkniętych dla lotnictwa.
Polskie zasady dotyczące pilotowania dronów są bardzo zbliżone do brytyjskich. Prywatnie każdy może pilotować maszynę, której waga nie przekracza 25 kg pozostając w zasięgu wzroku pilota.

Obecnie pracuje się nad ustawą, która dokładnie regulowałaby zasady odległościowe. Według projektu lot mógłby się odbywać w odległości maksymalnie 500 metrów od pilota i na wysokości nie przekraczającej 150 metrów.

W przypadku lotów komercyjnych zasady są nieco inne. Właściciela maszyny obowiązuje zakup OC i przejścia odpowiednich badań lekarskich. Musi on także zdać odpowiedni egzamin, składający się z części teoretycznej i praktycznej, uzyskując kwalifikacje podobne do licencji pilota. Koszt uzyskania takiej licencji w Polsce wynosi około 200 złotych.

Biznes wystartował

Ponieważ drony to wciąż stosunkowo młoda i nie do końca poznana technologia, wraz ze wzrostem wiedzy i świadomości pomysłów na ich zastosowanie przybywa. Koncepcje bywają lepsze i gorsze, jednak każda z nich utwierdza w przekonaniu, że możliwości rozwoju w tej branży są znacznie większe, niż mogliśmy podejrzewać na początku.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *